Koronawirus a fotowoltaika- czy to dobry czas?

Aktualnie w Polsce i na całym świecie trwa walka z koronawirusem. Coraz częściej w mediach mówi się o nadchodzącym kryzysie gospodarczym. Czy czas epidemii jest odpowiednim do podjęcia decyzji o montażu instalacji fotowoltaicznej? A może lepiej wstrzymać się jakiś czas?

Skutki pandemii prawdopodobnie będą bardzo dotkliwe dla gospodarki na całym świecie. Branża fotowoltaiczna również odczuła ten kryzys. Pojawiają się problemy z dostępnością paneli fotowoltaicznych, w hurtowniach brakuje falowników (zwłaszcza do mniejszych instalacji). Oprócz problemów z dostępnością wzrosły również ceny komponentów instalacji- to za sprawą niskiej podaży oraz niskiego kursu złotówki względem innych walut. Czy ta sytuacja się zmieni? Tego niestety nikt nie wie.

Nadchodzące czasy niepewności również mogą skutkować wysoką inflacją lub wysokim bezrobociem dlatego też jeśli ktoś dysponuje środkami to fotowoltaika może być dobrym miejscem aby je bezpiecznie ulokować.

Czy do zamontowania instalacji muszę spotykać się z instalatorami?

Zdecydowania większość firm zajmujących się fotowoltaiką ograniczyła liczbę spotkań z klientami dla bezpieczeństwa własnego oraz klienta, można natomiast skontaktować się zdalnie i porozmawiać telefonicznie lub poprzez Skype itd. Taka rozmowa zapewni pracownikowi firmy oczekiwania klienta, później na podstawie zdjęć, skanów planu i zdjęć satelitarnych można zdalnie zaprojektować instalację fotowoltaiczną. Samego montażu nie da się wykonać zdalnie, natomiast przy zachowaniu wszystkich procedur bezpieczeństwa nie ma problemu z przeprowadzeniem instalacji bez kontaktu z członkami ekipy- to wszystko jest kwestią do ustalenia z wybraną firmą.